Wisła nie wpuści kibiców Górnika. W Zabrzu zawrzało!
Wisła Kraków poinformowała, że spotkanie z Górnikiem Zabrze w ramach najbliższej kolejki ligowej zostanie rozegrane bez udziału kibiców przyjezdnych. Przy Roosevelta nie rozumieją tej decyzji i nie ukrywają swojego rozczarowaną postawą władz Wisły.
Po nam nowe i nowoczesne stadiony, skoro nie wpuszczamy na nie kibiców?
Biała Gwiazda wystosowała w tej sprawie specjalny list do siedziby Górnika, w którym tłumaczy powody podjęcia takiej, a nie innej decyzji. – Mając na uwadze incydenty z ostatniego meczu rozgrywanego pomiędzy naszymi drużynami (użycie środków pirotechnicznych oraz petard hukowych) istnieje uzasadnione ryzyko ich powtórzenia się i związku z tym w trosce o bezpieczeństwo uczestników nadchodzącego meczu zmuszeni jesteśmy odmówić państwa prośbie – czytamy.
W Zabrzu nie mogą w to wszystko uwierzyć. Prezes 14-krotnych mistrzów Polski Artur Jankowski uważa, że nie po to budowaliśmy nowe stadiony, by teraz nie wpuszczać na nie kibiców.
– To jakiś bezsens. Rok temu kibice Górnika zademonstrowali w Krakowie jedną z najlepszych opraw. To prawda, że pojawiły się race, ale przecież zapłaciliśmy za to karę. Jest nowoczesny stadion, fajny mecz, wielu zainteresowanych nim kibiców, a na obiekt wejść się nie da! – grzmiał Jankowski.
Górnik odwołał się co prawda od tej decyzji, ale niczego to nie zmieniło.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.