Niedzielę z Ekstraklasą rozpoczniemy od spotkania Wisły Płock ze Stalą Mielec. Bez wątpienia faworytem są gospodarze, choć beniaminka nie można skreślać.
Dla obydwu drużyn jest to pierwsze spotkanie w nowym sezonie ligowym. Jednak piłkarzy Wisły Płock oraz Stali Mielec widzieliśmy już w potyczkach Pucharu Polski.
Wisła zwyciężyła 2:1 z GKS-em Tychy, natomiast Stal Mielec zgodnie z oczekiwaniami bez większych problemów poradziła sobie z Karpatami Krosno wygrywając 2:0.
Jedna z bramek dla Stali:
Świetne podanie Forsella i znakomita akcja Pawła Tomczyka! Przed Wami jedno z piękniejszych trafień pierwszej rundy Fortuna Pucharu Polski!
Na starcie sezonu w tym meczu bardzo trudno wskazać faworyta. Wydaje się, że na lepszej pozycji znajduje się Wisła Płock. W końcu Stal jest beniaminkiem i będzie stawiała dopiero pierwsze kroki na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Co więcej, w Mielcu nie doszło do jakiś spektakularnych transferów.
Z kolei w Wiśle Płock doszło do pewnego przemeblowania składu. Odmłodzony skład ma być atutem Nafciarzy. Zobaczymy, jak przedsezonowe założenia sprawdzą się w praktyce.
Początek pierwszego niedzielnego spotkania Ekstraklasy już o godzinie 12:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.