Wisła Płock się nie zatrzymuje! Beniaminek ograł Legię Warszawa
Hit 5. kolejki Ekstraklasy za nami! Wisła Płock przed własną publicznością pokonała zespół Legii Warszawa 1:0.
Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Marcin Kamiński. Doświadczony środkowy obrońca już w 11. minucie doskonale wykorzystał dośrodkowanie od Jorge Jimeneza i bardzo mocnym strzałem z „główki” trafił do siatki oponentów.
Marcin Kamiński trafia do siatki i Wisła Płock prowadzi z Legią! 🎯
Niedługo później Wojskowi mogli doprowadzić do wyrównania, gdy Mileta Rajović również uderzał głową, ale tym razem lepszy okazał się bramkarz Rafał Leszczyński. Następnie jego czujność strzałem z dystansu sprawdził Bartosz Kapustka.
W drugiej połowie Legioniści dalej tworzyli sobie okazję, ale w gruncie rzeczy nie były to na pewno bardzo dogodne sytuacje. Dość powiedzieć, że spośród 19 uderzeń drużyny dowodzonej przez trenera Edwarda Iordanescu, tylko 3 podążały w światło bramki ekipy Nafciarzy.
Dzisiejszy triumf pozwolił Wiśle umocnić się na fotelu lidera Ekstraklasy. Jako jedyni do swojego dorobku zdołali dopisać aż 13 punktów.
Natomiast Legia spadła na 5. pozycję w ligowej stawce. Stołeczny klub już w najbliższy czwartek czeka wyjazdowe starcie ze szkockim Hibernaniem w 4. rundzie eliminacji fazy ligowej rozgrywek Conference League.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
18 sierpnia, 2025 06:19
Kamińskiemu szczególnie samkuje bramka przeciwko Legii….
Tomasz
18 sierpnia, 2025 12:15
Legia przygrywa na własne życzenie. Szkoda, że trwoni tak punkty. Później na koniec sezonu ich zabraknie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Kamińskiemu szczególnie samkuje bramka przeciwko Legii….
Legia przygrywa na własne życzenie. Szkoda, że trwoni tak punkty. Później na koniec sezonu ich zabraknie.