Trzy polskie kluby – Wisła, Legia i Lech sondują możliwość transferu honduraskiego napastnika, Jerry’ego Bengtsona. 24-letni piłkarz występuje w klubie Motagua Tegucigalpa i tylko w tym roku strzelił 15 goli w 22 meczach.
w 2010 roku zadebiutował także w reprezentacji kraju i w 11 meczach strzelił dwa gole. W ostatnią niedzielę pokonał bramkarza w towarzyskim meczu z Salwadorem. Reprezentuje go Manriue Amador, a więc ten sam menedżer, który pośredniczył w transferze Osmana Chaveza.
Póki co twierdzi, że Motagua ma wobec europejskich klubów wygórowane oczekiwania finansowe. Na pewno są one jednak do spełnienia przez Wisłę. Wystarczy przypomnieć transfery Chaveza czy Diaza, którzy jako czołowi piłkarze Hondurasu i Kostaryki przychodzili do Polski za przystępne kwoty.
Sprawa transferu definitywnego Chaveza wciąż nie znalazła rozwiązania i coraz więcej wskazuje, że rozmowy zakończą się fiaskiem. Osman przed kilkoma dniami wrócił do kraju, a z Krakowa z kwitkiem odprawieni zostali także działacze CD Platense. Rozbieżności finansowe były zbyt duże.
Manriue Amador twierdzi, że Chavez będzie kontynuował karierę w Europie. Ma między innymi ofertę z Turcji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.