Brazylijczyk Andre Alves to kolejny napastnik wymieniany w kontekście ewentualnych wzmocnień Wisły Kraków. Wobec odejścia Macieja Żurawskiego i Andresa Riosa, krakowski klub usilnie poszukuje wzmocnień na tej pozycji. Jak dotąd porozumiał się z Ivicą Ilievem z Partizana.
Alves zwrócił na siebie uwagę europejskich klubów, mając za sobą świetny sezon w barwach węgierskiego Videotonu Fehervar. 27-letni napastnik został mistrzem kraju, kończąc rozgrywki z 24 golami na koncie. Sezon wcześniej uzbierał 15 bramek.
Oprócz Wisły zainteresowanie jego osobą wyrazić miał belgijski Genk i jeden z klubów szwajcarskiej ekstraklasy. Alves od kilku lat występuje w lidze węgierskiej i jak dotąd nie kosztował więcej jak 200 tysięcy euro.
Dziś jego zakup to jednak spory wydatek. Zdaniem miejscowych dziennikarzy – przekraczający milion euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.