Tomasz Kulawik, opiekun Wisły Kraków postanowił rozpocząć zimowe przygotowania swojego zespołu od mocnego uderzenia. Wtorkowy trening piłkarzy Białej Gwiazdy rozpoczął się już o godzinie 6:45.
Wiślacy, już z Kamilem Kosowskim, trenowali w hotelowym parku, a nie jak pierwotnie zakładano na plaży. Piłkarze głównie biegali, a dzienny cykl treningowy składa się z trzech odrębnych zajęć.
– Wolę, żeby zajęcia były krótsze, ale intensywniejsze. Stąd podział na trzy treningi dziennie, podczas których uda mi się wyegzekwować od zawodników to, czego oczekuję – zdradził Kulawik.
Co o tak wczesnej pobudce i treningu myślą sami zawodnicy? – Całe życie biegam, to i teraz pobiegnę bez problemu. Z doświadczenia wiem, że takie poranne zajęcia mogą tylko pomóc, na pewno nikomu nie zaszkodzą – powiedział Kosowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.