– Jestem już w takim wieku, że chciałbym regularnie bronić w najwyższej klasie. Zdaję sobie jednak sprawę, jaka jest sytuacja w klubie. Trenuję więc sumiennie na treningach i czekam spokojnie na swoją szansę. W poprzednich klubach ją dostałem, także mam nadzieję, że teraz będzie podobnie – przyznał Witkowski.
Pomimo roli rezerwowego, doświadczony golkiper jest zadowolony ze swojego pobytu w Zabrzu. – Na początku nie było mi lekko pod względem fizycznym. Miałem braki po pobycie w Grecji i musiałem wejść znów na najwyższe obroty. Udało mi się to, dzięki sztabowi szkoleniowemu, pod okiem którego W dalszym ciągu mam też możliwość rozwoju swoich umiejętności, co mam nadzieję, odbywa się z pożytkiem dla Górnika. Poza tym nie ukrywam, że chciałbym w przyszłości zagrać na nowym stadionie przy pełnych trybunach – zakończył Witkowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.