Axel Witsel chciałby pewnego dnia zagrać w jednym z największych klubów w Europie. Belg najbardziej by się ucieszył z dołączenia do Manchesteru United.
Latem 2012 roku Witsel zmienił Benficę na Zenit Sankt Petersburg. Rosjanie za kartę zawodniczą piłkarza zapłacili 40 milionów euro i liczą na to, że Belg wypełni kontrakt.
Do końca umowy pozostało jeszcze półtora roku, ale piłkarz nie zamyka się na żadne opcje. – Chciałbym kiedyś zagrać dla jednego z największych klubów w Europie. To prawda, że podoba mi się Premier League, ponieważ jest jedną z najlepszych lig na świecie. Według mnie, stoi na równi z niemiecką i hiszpańską – mówi Witsel. – Wielu moich kolegów tam gra – dodaje.
Pomocnik jest obecnie w najlepszym dla piłkarza wieku. Czy w związku z tym zamierza przenieść się do lepszego klubu? – Wciąż jestem młody, mam 26 lat. Od dzieciństwa kibicuje Manchesterowi United. Jednak nawet podczas wakacji nie myślę o odejściu – stwierdza.
Witsel jest znany polskim kibicom głównie z tego, że w 2009 roku spowodował swoim brutalnym faulem złamanie nogi Marcina Wasilewskiego. Gdyby Belg dołączył do którejś z angielskich drużyn, obaj piłkarze mogliby się znów spotkać na boisku, bowiem Wasyl występuje obecnie w Leicester City.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.