Właściciel Rakowa Częstochowa odpowiedział Markowi Papszunowi na jego słowa w trakcie konferencji prasowej.
Marek Papszun w trakcie konferencji prasowej przed meczem z Rapidem Wiedeń w LKE wystawił kawę na ławę. Szkoleniowiec jasno stwierdził, że Legia chce go zatrudnić a on chce dołączyć do warszawskiego klubu. Odpowiedź właściciela klubu była błyskawiczna.
Michał Świerczewski dodał krótki wpis na swoim koncie X. Kilka słów, ale jasno określają sytuację. „Chcieć to połowa sukcesu. Niewystarczająca” – skwitował właściciel Rakowa.
Legia Warszawa osiągnęła już pełne porozumienie z Markiem Papszunem. Teraz stołeczni musze negocjować z Rakowem, który nie jest chętny do rozmów i prędkiego osiągnięcia porozumienia w tej sprawie.
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Arcadio
26 listopada, 2025 23:21
Michał ma rację !
Mało profesjonalne ta chęć odejścia w połowie sezonu. Z Legią i tak nic nie osiągnie. Znowu posiedzi rok bez pracy a potem będzie chciał zostać selekcjonerem i znów go oleją….
Jutro baty od Rapidu…
Tak blisko do konca rundy i tak latwo mozna bylo wszystko zalatwic z klasa. Szkona ze tak zasluzony trener dla Rakowa tak szybko i brutalnie niszczy swoja legende. Coz za fatalne wybory.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Michał ma rację !
Mało profesjonalne ta chęć odejścia w połowie sezonu. Z Legią i tak nic nie osiągnie. Znowu posiedzi rok bez pracy a potem będzie chciał zostać selekcjonerem i znów go oleją….
Jutro baty od Rapidu…
To jest kabaret
Tak blisko do konca rundy i tak latwo mozna bylo wszystko zalatwic z klasa. Szkona ze tak zasluzony trener dla Rakowa tak szybko i brutalnie niszczy swoja legende. Coz za fatalne wybory.