To nie był wielki mecz. Fiorentina bezbramkowo zremisowała z Napoli.
Defensywa Napoli zagrała na zero we Florencji.
Carlo Ancelotti postawił od pierwszej minuty na Piotra Zielińskiego. W rezerwie został Arkadiusz Milik.
Napoli mogło objąć prowadzenie już w 7 minucie. Zieliński zagrał wzdłuż pola bramkowego gospodarzy, jednak Alban Lafont zdołał sięgnąć piłki. Do futbolówki dopadł Lorenzo Insigne, lecz wyraźnie przestrzelił. W pierwszej połowie francuski bramkarz Violi wywiązywał się bez zarzutów ze swoich obowiązków.
Po godzinie gry na placu gry zameldował się Milik. Kilka minut wcześniej 100-procentowej okazji nie wykorzystał Zieliński. Lafont stanął na wysokości zadania, broniąc strzał z kilku metrów. W końcówce meczu Milik mógł zostać bohaterem, ale nie zdołał przeciąć dogrania Jose Callejona.
Zieliński rozegrał cały mecz, zaś Milik grał od 62 minuty.
Napoli jest drugie z 8-punktową stratą do lidera z Turynu. Po niedzielnym meczu przewaga Juve do 11 punktów.