Na inaugurację 36. kolejki Serie A zespół Chievo bezbramkowo zremisował u siebie z Romą i w ten sposób zapewnił sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Przed wtorkowym spotkaniem Werończycy mieli dziewięć punktów przewagi nad trzecim od końca Lecce oraz mecz z tym rywalem przed sobą, dlatego już tylko tragedia mogłaby sprawić, że ci spadliby na zaplecze ekstraklasy.
W sześciu poprzednich meczach Chievo w roli gospodarza przegrywało jedynie z mediolańskimi drużynami. Tym razem zespół ten podzielił się punktami z Romą, która po raz kolejny w tym sezonie mocno zawiodła swych kibiców.