W ostatnim sobotnim meczu Serie A Juventus wygrał z Cagliari 3:1. Całe spotkanie w barwach gospodarzy rozegrał Wojciech Szczęsny.
fot. Reuters
Spotkanie między tymi dwiema drużynami nie tyle miało zdecydowanego faworyta, co zapewne mało kto poza fanami Cagliari spodziewał się, że Stara Dama straci punkty z Cagliari na własnym obiekcie. Chwilę po rozpoczęciu meczu wiarę zapewne straciła także i część fanów gości. Paulo Dybala otrzymał podanie od Rodrigo Bentancoura i po dryblingu trafił do siatki Alessio Cragno. Argentyńczyk może mówić o szczęściu, ponieważ w momencie strzału się poślizgnął, a mimo to, piłka znalazła drogę do siatki.
Niespodziewanie w 36 minucie doszło do wyrównania. Po szczęśliwie egzekwowanym rzucie wolnym do piłki doszedł Joao Pedro, skutecznym dryblingiem wypracował sobie pozycje strzelecką i pewnym strzałem pokonał Szczęsnego. Radość Cagliari nie trwała długo. Dwie minuty później po tym, jak Filip Bradarić skierował piłkę do własnej bramki, było już 2:1. Chorwat chciał przeciąć płaskie dośrodkowanie jednego z rywali i zrobił to na tyle nieszczęśliwie, że pokonał własnego bramkarza.
W drugiej części spotkania Juventus spokojnie dowiózł zwycięstwo do końcowego gwizdka. Stara Dama nie pozwoliła gościom stworzyć realnego zagrożenia pod własną bramką, a sama w końcówce postanowiła zadać decydujący cios. Po kontrze i podaniu Cristiano Ronaldo do siatki Cagliari w sytuacji sam na sam trafił Juan Cuadrado. Dla piłkarzy Juventusu to już 10 ligowe zwycięstwo w sezonie.