Mimo
że do końca sezonu w drugiej lidze włoskiej pozostała jeszcze
jedna kolejka, to wiemy już, które z drużyn awansują bezpośrednio
do Serie A. Już jakiś czas temu promocję do wyższej klasy
rozgrywkowej zapewniło sobie Carpi, a w sobotę dołączył do niego
zespół Frosinone.
Dla
obu drużyn awans do pierwszej ligi to wydarzenie bez precedensu.
Zarówno Carpi, jak i Frosinone nigdy wcześniej nie grały na
najwyższym szczeblu włoskiego futbolu.
Carpi
to klub założony w 1909 roku. Dotychczas największym sukcesem w
jego dziejach był awans do Serie B wywalczony w sezonie 2012/13.
Nikt wówczas nie spodziewał się, że zaledwie dwa lata później
drużyna z 70-tysięcznego miasta na północy Włoch wygra rozgrywki
na zapleczu Serie A.
Trenerem,
który wprowadził Carpi do elity jest 60-letni Fabrizio Castori.
Najważniejszymi postaciami w jego zespole są: nigeryjski napastnik
Jerry Mbakogu, skrzydłowy Lorenzo Pasciuti, Salvatore Molina, a
także Gabriel – bramkarz rodem z Brazylii.
Z
kolei Frosinone wywalczyło awans, choć w tym sezonie było
beniaminkiem Serie B! Ten sukces nie byłby możliwy bez kilku
podstawowych zawodników, takich jak napastnicy Federico Dionisi i
Daniele Ciofani, skrzydłowy Luca Paganini, a także wypożyczony z
Genuy Argentyńczyk Mario Santana. Szkoleniowcem Frosinone jest 37-letni
Roberto Stellone.
Do
włoskiej ekstraklasy awansują trzy zespoły. O ostatnio premiowane
miejsce walka toczyć się będzie w barażach. Weźmie w nich udział
sześć drużyn z miejsc 3-8. Pewne gry w play-offach są już
Bologna, Vicenza, Spezia oraz Perugia.