Świadkami sporej sensacji byli kibice, którzy postanowili na żywo zobaczyć starcie Milanu z Bolonią na San Siro. Piłkarze z Mediolanu rzutem na taśmę uratowali remis i jeden punkt, ale ich szanse na Scudetto znacznie stopniały.
Rossonerich przed meczem z Bolonią mieli spore szanse na wyprzedzenie w ligowej tabeli Juventusu Turyn. Nic z tych planów jednak nie wyszło. Milan rozegrał słabe zawody i od 26. minuty przegrywał po trafieniu Ramireza. Kiedy w 82. minucie z boiska wyleciał Daniele Bonera, to wydawało się, że gospodarzy nic już nie może uratować. W doliczonym czasie gry Milan uratował jednak Zlatan Ibrahimović, ale dwa punkty stracone na własnym boisku mogą się okazać dla ekipy Massimiliano Allegriego brzemienne w skutkach.
Do niecodziennego zdarzenia doszło w Genoi, gdzie sędzia był zmuszony przerwać spotkanie. Gospodarze przegrywali już na własnym boisku ze Sieną aż 0:4, co nie spodobało się miejscowym kibicom, którzy w 57. minucie zaczęli odpalać racę i zaczęli regularne burdy. Arbiter nie zamierzał ryzykować zdrowia zawodników i swojego własnego, dlatego podjął decyzję o przerwaniu zawodów.
Swój mały dramat przeżyli zawodnicy Lazio Rzym, którym z rąk wymknęło się niemal pewne zwycięstwo nad Lecce. Rzymianie prowadzili 1:0 po golu Matuzalema, jednak w doliczonym czasie gry wyrównał Waleri Bożinow. Remis oznacza, że Lazio wciąż nie może być pewne trzeciego miejsca w tabeli, które jest premiowane grą w eliminacjach do Ligi Mistrzów.