Niedziela nie była udanym dniem dla zawodników AC Milan. Zespół Sinisy Mihajlovicia uległ na wyjeździe US Sassuolo Calcio. Porażkę zaliczyło także Empoli FC.
Mecz na Mapei Stadium zapowiadał się bardzo ciekawie, bowiem mierzyć się ze sobą mieli sąsiedzi z ligowej tabeli. Przed rozpoczęciem meczu Milan był szósty, natomiast Sassuolo siódme. Ewentualna wygrana pozwalałaby Rossonerim przynajmniej na kilka godzin przeskoczyć Inter.
Tymczasem podopieczni Sinisy Mihajlovicia przegrali pierwszy mecz od dwóch miesięcy. W Trzech Króli mediolańczycy byli gorsi od Bologni. Dzisiaj Sassuolo na prowadzenie wyszło prawie po pół godzinie gry. Po rzucie rożnym piłka dotarła do Alfreda Duncana, a ten nie dał szans bramkarzowi ACM.
Tuż przed przerwą Sassuolo raz jeszcze poważnie zagroziło bramce Milanu, ale tym razem Gianluigi Donnarumma spisał się ne medal.
Po zmianie stron Rossoneri grali jeszcze gorzej. Gospodarze zyskali sporą przewagę i jeszcze kilka razy pojawiali się pod bramkę przyjezdnych. W 71. minucie Chorwat Sime Vrsaljko zagrał do Nicoli Sansone, a ten ustalił wynik na 2:0. Neroverdi kończyli mecz w dziesiątkę po tym jak w 76. minucie drugą żółtą kartkę dostał Gregoire Defrel.
W tym samym czasie Genoa podejmowała na Stadio Luigi Ferraris zespół Piotra Zielińskiego i Łukasza Skorupskiego, czyli Empoli FC. Azzurri od dłuższego czasu spisują się fatalnie. Dla nikogo nie było więc zaskoczeniem, że dzisiaj znowu polegli. Jedynego gola tuż po przerwie zdobył Luca Rigoni. Polacy rozegrali po 90 minut.
Zwycięstwo odniósł za to lider Serie A – Juventus. Turyńczycy w delegacji mierzyli się z Atalantą Bergamo. Spora przewaga Bianconerich poskutkowała bramką, którą w pierwszej połowie strzelił obrońca Andrea Barzagli. Wydawało się, że goście wygrają tylko jednym golem, ale pod koniec zza pola karnego sieknął Mario Lemina, ustalając wynik na 2:0 dla Juve. Przewaga Starej Damy nad drugim Napoli wynosi trzy punkty.