Tradycyjnie w pierwszym składzie Fiorentiny wybiegł Artur Boruc. Jednak Polak po raz pierwszy piłkę z siatki musiał wyjmować już w 3. minucie meczu. Byłego reprezentanta Polski pokonał niesamowity Edinson Cavani.
W drugiej połowie Urugwajczyk podwyższył na 2:0. Przy obydwu golach asystował Marek Hamsik, a Artur Boruc nie miał nic do powiedzenia. Jeszcze w samej końcówce bramkę na 3:0 zdobył Ezequiel Lavezzi.
Polak spisał się w piątkowym meczu dobrze. Na uwagę zasługuje między innymi jego świetna interwencja po strzale Gorana Pandeva.
W drugim piątkowym meczu doszło do dużej sensacji. Chociaż czy porażki Interu nadal są zaskakujące? Tym razem nerazzurri na San Siro przegrali 0:3 z Bologną. Dla gości dwie bramki zdobył Marco Di Vaio, a jedno trafienie dołożył Robert Acquafresca. Dla podopiecznych Claudio Ranieriego była to trzecia porażka z rzędu…