Fiorentina musi zapomnieć o awansie na pozycję lidera. W poniedziałek Viola zremisowała drugi mecz z rzędu, tym razem na wyjeździe z US Sassuolo (1:1).
Fiorentina jak na razie rozgrywa bardzo udany sezon. Zawodnicy z Florencji w pierwszych 13 kolejkach zdobyli 28 oczek, dzięki czemu zasiadali na ostatnim stopniu podium, tracąc do prowadzącego Interu tylko dwa punkty. W poniedziałek mieli się jednak zmierzyć z rewelacją rozgrywek, czyli US Sassuolo. Zielono-czarni potrafili już pokonać między innymi Napoli i Juventus.
To dlatego florentczycy mogli się obawiać spotkania z graczami Eusebio Di Francesco. Tym bardziej, że w drużynie Violi wystąpić nie mógł Jakub Błaszczykowski. Polak odniósł kontuzję podczas meczu Polski z Islandią i w barwach Fiorentiny nie zagra do końca roku.
Jego koledzy spotkanie z Sassuolo rozpoczęli wyśmienicie. Już w piątej minucie przytomnie w polu karnym gospodarzy zachował się Borja Valero.
GOAL | Sassuolo 0-1 Fiorentina
Valero scores as Fiorentina get the perfect start to their away match! Courtesy: BT pic.twitter.com/eWTVQDEt2Q
W następnych fragmentach pierwszej połowy obie drużyny walczyły zaciekle, ale brakowało skuteczności. Wreszcie bramkę do szatni strzelił Fiorentinie Sergio Floccari, który wykończył dobre dośrodkowanie Simego Vrsaljko.
Po zmianie stron Sassuolo zaczęło sobie poczynać coraz śmielej. Przynajmniej dwie dogodne sytuacje zmarnował Floccari. Ciekawie było także pod drugą bramką, gdzie na zdobycz czyhał Nikola Kalinić. Do końca jednak żadna z drużyn nie potrafiła już trafić do siatki rywala, w efekcie czego ekipy podzieliły się punktami.
Fiorentina awansowała na drugie miejsce, ale swój mecz do rozegrania ma jeszcze SSC Napoli. Azzurri zagrają w hicie 14. kolejki z Interem.