Świadkami bardzo interesującego spotkania byli kibice, którzy w niedzielne popołudnie zjawili się na Stadio Olimpico. AS Roma pokonała u siebie Novarę aż 5:2.
Mecz zaczął się dość zaskakująco ponieważ już w 17. minucie na prowadzenie wyszli goście dzięki trafieniu Andrei Caracciolo. Roma odpowiedziała niemal natychmiast. W 25. minucie do remisu doprowadził Marquinho, a jeszcze przed zmianą stron gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Pablo Osvaldo.
Prawdziwa kanonada rozpoczęła się jednak dopiero w drugiej połowie. Roma po trafieniach Simplicio i Krkicia wyszła na prowadzenie 4:1, jednak jeśli ktoś myślał, że będzie to koniec emocji w tym spotkaniu, ten srogo się pomylił. W 78. minucie gola kontaktowego zdobył Morimoto, jednak było to już wszystko na co Novara mogła sobie pozwolić w tym meczu.
W doliczonym czasie gry gości pogrążył jeszcze Erik Lamela.