Były zawodnik warszawskiej Legii, Piotr Włodarczyk we wtorek gościł na stadionie przy Łazienkowskiej. – Czuję olbrzymi sentyment do tego klubu – wyznał „Władeczek” na łamach internetowej strony drużyny ze stolicy.
Na nowym stadionie Legii goszczę po raz pierwszy. Kilka razy widziałem go z zewnątrz, a w środę pojawię się na trybunach podczas meczu z Zagłębiem. Już nie mogę się doczekać – zdradził Włodarczyk.
Na Łazienkowskiej grałem przez kilka lat. Miałem trzy podejścia do tego zespołu i każde z nich wspominam bardzo miło. Ten klub na zawsze będzie w moim sercu – kontynuował.
– Będąc zawodnikiem Legii zdobyłem wszystkie możliwe trofea w Polsce, czyli mistrzostwo, Puchar Polski i Superpuchar – wyliczał były legionista.
– Z drugiej strony czegoś brakowało. W 2006 roku mieliśmy szanse, aby wywalczyć awans do Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck. Żałuję, że tych mistrzostw nie było więcej. Jestem zadowolony z tego co tutaj osiągnąłem, ale ten dorobek mógłby być większy – przyznał Włodarczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.