Kibice na Półwyspie Apenińskim będą musieli jeszcze poczekać na powrót swojej ukochanego calcio. Włoska Federacja Piłkarska podjęła bowiem decyzję o zawieszeniu rozgrywek przynajmniej do 14 czerwca.
Czy Włochom uda się wznowić zmagania piłkarskie? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Włosi planowali wznowić piłkarskie zmagania 13 czerwca, jednak rekomendacja rządu, którą federacja musiała wziąć pod uwagę przy planowaniu terminarza, pogrzebała szanse na powrót Serie A właśnie w tym czasie.
Zadecydowało o tym, to co wydarzyło się w poniedziałek w Rzymie, gdzie premier Giuseppe Conte podpisał specjalny dekret, na mocy którego w całym kraju zawieszono do 14 czerwca imprezy o charakterze masowym. Postawione pod ścianą władze piłkarskie nie miały innego wyjścia i ewentualny powrót zawodników na boisko należało przełożyć na późniejszy termin.
Gdyby decyzja rządu była ostateczna i premier nie przedłużył już więcej obostrzeń dla imprez masowych, to Serie A straci jeden weekend. W kontekście tego, że do rozegrania pozostało aż dwanaście kolejek, a UEFA zaleciła dokończenie rywalizacji w ligach krajowych do 2 sierpnia, Włosi znajdą się w dość trudnym położeniu.
Po ewentualnej zgodzie na „odmrożenie” piłki nożnej Włosi – jak donosi „Tuttosport” – będą potrzebować aż piętnastu terminów, by móc dokończyć swoje rozgrywki w sezonie 2019-20. Po pierwsze, rozegrane będą musiały zostać zaległe mecze, których uzbierało się nieco podczas początków pandemii koronawirusa. Po drugie, trzeba będzie przeprowadzić wspomniane dwanaście regularnych kolejek ligowych.
No i w końcu po trzecie, na stole pozostają również karty związane z Coppa Italia, gdzie zmagania zatrzymały się na etapie 1/2 finału.
Gdyby więc sezon mógł zostać wznowiony 20 czerwca, a jest to data, która po poniedziałkowej decyzji zdecydowanie najczęściej pojawia się w przekazach z Włoch, to przy grze co trzy dni plan zamknięcie zmagań piłkarskich w kraju do daty granicznej może się udać. Nawet jednak najmniejsze potknięcie może sprawić, że cała strategia posypie się niczym domek z kart.
W momencie przerwania sezonu na pierwszym miejscu w tabeli Serie A znajdował się Juventus, który o punkt wyprzeda Lazio Rzym i o dziewięć Inter Mediolan. Ostatnią premiowaną awansem do Champions League lokatę zajmuje Atalanta Bergamo, a na miejscach spadkowych plasują się Lecce, SPAL i Brescia.