Włoska niedziela: Rekord Buffona i mecz marzycieli na San Siro
We włoskiej Serie A w niedzielę czeka nas kilka bardzo ciekawych spotkań. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwają się derby Turynu oraz starcie na San Siro, gdzie w meczu marzycieli śniących o Lidze Europy AC Milan podejmie SS Lazio.
Buffon musi pozostać skupiony. Najprawdopodobniej po czterech minutach meczu z Torino przejdzie do historii calcio (foto: Łukasz Skwiot)
Warto przypomnieć, że pod koniec października Juventus znajdował się jeszcze w kryzysie i z zazdrością spoglądał w górę tabeli. Jednak właśnie od domowego spotkania z lokalnym rywalem – Torino – coś drgnęło. Bianconeri rozpoczęli swoją znakomitą serię 15 kolejnych ligowych zwycięstw. A warto przypomnieć, że z Bykami się męczyli. Gdyby nie gol Juana Cuadrado z doliczonego czasu gry, trzech punktów by nie było.
W niedzielę Stara Dama nie rozpocznie kolejnej passy wygranych (może ją oczywiście kontynuować), ale za to ma szanse zrobić przysługę Gianluigiemu Buffonowi. 39-letniemu bramkarzowi brakuje już tylko czterech minut, by pobić rekord wszech czasów należący do Sebastiano Rossiego. Były golkiper Milanu na przełomie lat 1993 i 1994 nie wpuścił w lidze piłki do bramki przez 929 minut.
– Damy z siebie wszystko, by Gigi pobił rekord. To najlepszy bramkarz w historii piłki nożnej. Chcemy mu pomóc nie tylko w wyprzedzeniu (Rossiego – red.), ale także w poprawieniu rekordu – komentuje obrońca Juventusu, Leonardo Bonucci.
Stara Dama jest oczywiście faworytem derbów Turynu, w których weźmie udział kapitan Torino, Kamil Glik. Polak będzie musiał być bardzo ostrożny. Lider Serie A ma ogromną ochotę, by odbić sobie środową klęskę w Lidze Mistrzów, kiedy to wypuścił z rąk – na rzecz Bayernu – awans do ćwierćfinału.
W wieczornym starciu pomiędzy Milanem a Lazio naszych rodaków nie zobaczymy. Miejmy jednak nadzieję, że piłkarze na boisku zaprezentują kawał dobrego futbolu. Jedno jedno ale – trudno nie oprzeć się wrażeniu, że obie drużyny przechodzą przez kryzys. Jeszcze do niedawna rzymianie dobrze radzili sobie w Lidze Europy, ale odpadnięcie po dwumeczu ze Spartą Praga z całą pewnością nie przyniosło im chluby.
I Biancocelesti, i podopieczni Sinisy Mihajlovicia mają nóż na gardle i na gwałt potrzebują punktów. Lazio ma już bardzo małe – ale jednak – szanse na wywalczenie miejsca dającego start w eliminacjach do Ligi Europy. Milan nieco bardziej realne. Strata mediolańczyków do piątej Fiorentiny wynosi sześć punktów. Zespół Jakuba Błaszczykowskiego też ostatnio nie gra najlepiej. A że do końca pozostało dziewięć spotkań – warto próbować. Początek meczu na San Siro o godzinie 20:45.