Trwający sezon może być ostatnim dla Kamila Glika w Torino. Jak bowiem wynika z informacji „Tuttosport”, parol na reprezentanta Polski zagiął AC Milan.
Czy Milan rozbije bank na Kamila Glika? (foto: Ł.Skwiot)
W Mediolanie cały czas próbują nawiązać do lat dawnej chwały, jednak ostatnie sezony były w wykonaniu Milanu bardzo słabe. Rossonerich od dłuższego czasu nie mogą wrócić do Ligi Mistrzów, a jakby tego było mało, ubiegłą kampanię zakończyli na miejscu, które nie uprawniało nawet do gry w Lidze Europy.
Na San Siro już myślą o kolejnych rozgrywkach, w których Milan ma na serio powalczyć o powrót na szczyt. Jednym z piłkarzy, którzy mieliby zostać budowniczymi nowej drużyny jest właśnie Kamil Glik.
Kapitan Torino ma ważny kontrakt do końca czerwca 2020 roku, a to oznacza, że Milan musiałby słono zapłacić za przeprowadzenie jego transferu. Nieoficjalnie mówi się o tym, że cała transakcja mogłaby się zamknąć w kwocie nawet powyżej 10 milionów euro.
Nie może być inaczej, ponieważ Glik to zawodnik o uznanej marce i reputacji we Włoszech. Tylko w tym sezonie Polak wystąpił na wszystkich frontach w 25 spotkaniach, w których zapisał na swoim koncie dwie asysty.