Pablo Osvaldo spędzi
najbliższe pół roku w zespole Boca Juniors Buenos Aires. Włoski napastnik
występował ostatnio w Interze Mediolan.
29-latek pozostaje
zawodnikiem angielskiego Southampton i to właśnie do tego klubu wróci w lipcu
bieżącego roku. Od sierpnia 2014 roku urodzony w Argentynie zawodnik był
wypożyczony do Interu. Nie było tajemnicą, że włoski klub chciał pozbyć się niesfornego
piłkarza w związku z jego ostatnimi wybrykami.
6 stycznia w meczu
ligowym z Juventusem Turyn (1:1), kiedy to zanotował swój ostatni występ w
barwach Interu, Osvaldo o mało nie pobił się z klubowym kolegą Mauro Icardim.
Roberto Mancini odsunął napastnika od składu, a ten wyjechał na spotkanie ze znajomymi do Hiszpanii. Nie stawiał się na treningach, nie informując o
swojej decyzji nikogo w klubie. W efekcie szefowie mediolańskiego klubu postanowili
zawiesić zawodnika.
Inter chciał, żeby Włoch
wrócił do Southampton, jednak przedstawiciele angielskiego klubu nie wyrazili
na to zgody. Ostatecznie Osvaldo znalazł przystań w Buenos Aires, a więc w
mieście, w którym przyszedł na świat.