W środę na trybunie zachodniej stadionu Legii Warszawa wmurowano akt erekcyjny. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miejskich, wykonawcy projektu oraz prezesi i właściciel stołecznego klubu.
Jedną z osób, która podpisała się pod aktem erekcyjnym, jest Przewodniczący Rady Nadzorczej Legii Warszawa – Mariusz Walter. W rozmowie z legia.com właściciel naszego klubu mówi o randze dzisiejszego wydarzenia oraz podkreśla rolę osób zaangażowanych w budowę stadionu Legii.
– Dzisiejsza uroczystość ma olbrzymie znaczenie dla potomnych. Ktoś wyjmie w przyszłości dokument informujący o tym, kto i dla kogo wybudował ten stadion. Wszystko zostało opatrzone podpisami osób uczestniczących w tej inwestycji. Wydarzenie było okazją do spotkania tych, którym zależało na budowie tego stadionu. Dzięki ich staraniom obiekt ma bardzo wysoką jakość, która na razie nie jest czymś powszechnym w Polsce. Ten stadion powstał dla Warszawy. Bardzo żałuję, że podczas dzisiejszej uroczystości zabrakło Pani Prezydent. Zastąpił ją Wiceprezydent Wojciechowicz. Gdyby nie ludzie, którzy wzięli udział we wmurowaniu aktu erekcyjnego, tego obiektu mogłoby nie być – powiedział Walter.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.