Po pierwsze od drużyny odsunięty zostanie wciąż zawodzący Daniel Sikorski. Piłkarz nie może przełamać strzeleckiej niemocy, czego znakomitym dowodem była sytuacja w ostatnim meczu w Bełchatowie. Piłkarz nie trafił z kilku metrów do pustej bramki, przez co Polonia do stolicy wróciła z pustym plecakiem.
– Daniel Sikorski już więcej w Polonii nie zagra. Nie wykorzystał już tak wielu szans, że kolejnej nie dostanie. To ostateczna decyzja. Zdania nie zmienię – zapowiada właściciel „Czarnych Koszul”.
Nie tylko problem ze skutecznością i marnowanie klarownych szans jest ostatnio zmartwieniem kierownictwa Polonii. W ekipie pojawiły się bowiem osoby jątrzące i psujące atmosferę w drużynie. Do takich właśnie zawodników należy Bruno Coutinho, który zarzuca trenerowi Zielińskiemu nierówne traktowanie Polaków i obcokrajowców. Wojciechowski zapowiada małe śledztwo i wyciągnięcie konsekwencji.
– Doszły mnie słuchy, że inspiratorem jest jeden z piłkarzy z największym u nas stażem, Bruno. Mam nadzieję, że to nic poważnego i że Zieliński spotka się z tymi ludźmi i wszystko sobie wyjaśnią. Wracam w piątek do Polski i jeśli wciąż będę miał informacje, że konflikt nie został zażegnany, to spotkam się z drużyną i tych piłkarzy, kimkolwiek by byli, wyrzucę z zespołu – reaguje ostro Wojciechowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.