Józef Wojciechowski zapomniał już chyba całkowicie o Polonii Warszawa – do tego stopnia, że nie wypłaca swoim pracownikom pensji – informuje poniedziałkowy Przegląd Sportowy.
Nie ma podobno w Polonii zawodnika, któremu prezes nie byłby winny pieniędzy za grę. Większość zawodników nie dostała pensji za miesiąc, dwa, ale jest też kilku graczy, którym zalega z trzymiesięczną wypłatą (m.in. Tosik, Cotra).
Według dziennika nikt nie chce jednak występować do PZPN z wnioskiem o rozwiązanie umowy, bo zawodnicy doskonale zdają sobie sprawę, że nigdzie nie dostaną podobnych pieniędzy, a oczywistym jest, że w końcu zarobione pieniądze wpłyną na ich konta.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.