– Mam inną filozofię niż trener Zieliński i zawsze chcę być najlepszy. Nie jestem zadowolony z tego, co pokazał ten zespół w starciu z Legią, bo w trakcie meczu mieliśmy z półtorej sytuacji – w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” powiedział właściciel Polonii, Józef Wojciechowski.
– Na Łazienkowskiej nie zauważyłem wiary w zwycięstwo. Widziałem za to taktykę, na remis – bardzo mądrą, ale na zdobyty punkt zapracowałbramkarz Sebastian Przyrowski. Przed tym zespołem jest trochę pracy do wykonania. Mam zupełnie inne oczekiwania wobec tej grupy ludzi – oznajmił Wojciechowski.
– Bo jeśli kupiliśmy zawodnika (Baruchyana – przyp. red.), który dwa razy zdobywał mistrzostwo Izraela i był mózgiem Beitaru Jerozolima, i nie potrafimy znaleźć dla niego miejsca w środku pola, to oznacza, że ktoś nie potrafi tego poukładać – dodał właściciel „Czarnych Koszul”.
– Jakkolwiek tabela by się nie poukładała, to do końca sezonu na pewno nie dokonam żadnych roszad. Mogę uspokoić kibiców, trenera, piłkarzy. Niech spokojnie pracują, nie martwią się o zmiany – zapewnił szef JW Construction.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.