Wojna Hajty z Murawskim. „Dla mnie to słaby piłkarz”
Tomasz Hajto podczas jednego z sierpniowych wywiadów wyśmiał powołanie do reprezentacji Polski Rafała Murawskiego. Nic więc dziwnego, że na kilka dni przed starciem Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań mówi się głównie o wzajemnych animozjach obu panów.
Głos w sprawie zabrał w końcu sam zainteresowany, czyli szkoleniowiec Jagi. – Myślę, że jest kilka osób w Polsce, które mogą wypowiedzieć się o reprezentacji. Ja podkreślam, że wypowiadałem się tylko o reprezentacji i że dla mnie Rafał Murawski nie pasuje do kadry – tłumaczył Hajto.
– Podobnie wypowiadałem się o Boenischu. To jest moje prywatne zdanie. Do Rafała Murawskiego prywatnie nie mam nic, wiem, że to jest fajny sympatyczny chłopak. Ja tylko wyraziłem swoje zdanie na temat gry w reprezentacji – kontynuował opiekun Jagiellonii. – Ja w żadnym wypadku nic nie powiedziałem o jego grze w Lechu ani w żadnym innym zespole.
Hajto podtrzymał swoją opinię i nadal twierdzi, że Murawski do reprezentacji Polski się nie nadaje. – Dla mnie to jest za słaby piłkarz na reprezentację i będę to na każdym kroku powtarzał. Ja nie chcę, żeby ktoś się ze mną zgadzał, żeby ktoś mnie klepał po plecach. Powtarzam: ja prywatnie nie mam do niego nic. Wiem, że to jest fajny chłopak, ja wiem, że on pomaga Lechowi ale to jest moje prywatne zdanie i ja będę się tego zdania trzymał – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.