– Obie drużyny w obecnym sezonie zawodzą. Oczekiwania zarówno działaczy, jak i kibiców w stosunku do tych klubów na pewno były większe. Sobotnie spotkanie będzie na pewno bardzo prestiżowe, ale zbyt mocno bym go jednak nie przeceniał – powiedział przed meczem Lecha Poznań z Legią Warszawa były zawodnik obu drużyn, Paweł Wojtala.
– Do zdobycia będzie tyle samo punktów, co w kolejnych meczach. Jestem przekonany, że zawodnicy przystąpią do tego meczu odpowiednio zmobilizowani i myślę, że możemy spodziewać się walki o każdy centymetr boiska – analizuje Wojtala.
– Każdy mecz może się różnie ułożyć, ale mimo wszystko wielkiego spektaklu trudno się spodziewać. Oba zespoły nie są ostatnio w najlepszej formie i ciężko przypuszczać, aby nagle wydarzył się jakiś cud i zarówno Lech jak i Legia zagrają wspaniale – dodał 12-krotny reprezentant Polski.
Do szlagierowo zapowiadającego się pojedynku dojdzie w sobotę o 15:45.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.