– W podświadomości jest to, że dostaję częściej powołania niż piłkarze z naszej ligi, którzy zagrali z Mołdawią, ale myślę, że długo mi to głowy nie zaprzątało, koncentracja była odpowiednia a efekty widać – przyznał Grzegorz Wojtkowiak po niedzielnym spotkaniu towarzyskim Polski z Mołdawią (1:0).
Obrońca polskiej kadry przyznał, że kilka razy rywale dali mu się we znaki w niedzielę. – Czasami było twardo, ale trzeba przywyknąć do takiej gry, bo w dzisiejszym futbolu nikt nie odstawia nogi. Zagraliśmy bardzo fajnie całym blokiem defensywnym. Nie zostawialiśmy zbyt dużo miejsca napastnikom drużyny Mołdawii. W drugiej części gry cały nasz zespół zagrał słabiej, co może być winą zmęczenia – wyznał Wojtkowiak.
– Każdy z nas się motywował przed meczem, jest chęć pokazania się selekcjonerowi. Było to więc starcie o stawkę. Przed spotkaniem zagrano hymn narodowy, dla każdego z nas to wyróżnienie – podsumował reprezentant Polski, który w pojedynku z Mołdawią pełnił funkcję kapitana kadry.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.