W karierze piłkarza są takie chwile, że nagle zaczyna robić ogromny postęp. Właśnie na takim etapie jest obecnie Hubert Wołąkiewicz, który z reprezentacją Polski przygotowuje się do meczu z Mołdawią.
Pana kariera w ostatnim czasie poszła mocno do przodu. Jest pan teraz na fali.
– Można tak powiedzieć, bo końcówka poprzedniego roku była dobra. Otrzymałem powołanie do reprezentacji Polski i w niej zadebiutowałem. Miałem też dobre występy w Lechii. Nastał nowy rok i znów dostałem powołanie do kadry. Muszę teraz udowodnić trenerowi Smudzie, że przydam się tej drużynie na Euro 2012. Ja będę robił wszystko, aby w tym zespole zostać na dłużej.
Co panu dają te zgrupowania? Rozwija się pan jeszcze jako piłkarz?
– Na pewno dzięki grze w kadrze czuję się bardziej pewny siebie. Na reprezentację przyjeżdżają najlepsi polscy zawodnicy, zatem zagranie w meczu nawet kilku minut, daje ogromny bodziec do dalszej, jeszcze cięższej pracy. Każdy z nas może się tu jeszcze rozwijać, a występy w kadrze dają większą pewność siebie.
Czy rozmawialiście już na temat gry najbliższego rywala?
– Jeszcze nie mieliśmy odprawy na temat reprezentacji Mołdawii, ale z pewnością będzie to przeciwnik wymagający. Nasz ostatni mecz z Bośnią, o której mówiono, że jest słaba, zakończył się remisem. Teraz powalczymy o korzystniejszy wynik, ale i o to, aby pokazać się trenerowi, dlatego każdy z nas będzie bardzo zmotywowany.
Jak przebiega pana adaptacja w Lechu Poznań?
– Jest mi dużo łatwiej w adaptacji, bo wielu chłopaków znam z występów w Amice Wronki. Mamy dobrego trenera, zawodnicy też do mnie podchodzą w porządku, więc nie pozostaje nic innego jak tylko pracować.
Lecha czeka ciężka wiosna. Dacie radę na wszystkich frontach?
– Z pewnością pozycja Lecha w tabeli nie odzwierciedla tego, na co stać tę drużynę. Gramy na trzech frontach, dwóch pucharach i w lidze. Lech dlatego zrobił zimą takie transfery, żeby mieć szeroką kadrę, aby w każdych rozgrywkach osiągnąć swój cel.
Został pan zgłoszony do gry w europejskich pucharach?
– Tak, będę mógł grać. Dziś dostałem telefon od kierownika drużyny z informacją, że zostałem potwierdzony do gry w Lidze Europy.
Jakie kolejne cele stawia pan sobie w swojej karierze?
– Kolejnym celem, który sobie postawiłem będzie wywalczenie miejsca w podstawowym składzie Lecha. Będzie to ciężka rywalizacja, bo mamy dwóch doświadczonych obrońców, ale będę walczył. Będę chciał też udowodnić trenerowi Smudzie, że warto na mnie stawiać. Chciałbym załapać się do szerokiej kadry na Euro 2012.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.