PRZEGLĄD PRASY. Patryk Wolański zakomunikował Sylwestrowi Cackowi, że nie chce grać już w Widzewie Łódź. Od tego momentu bramkarz stoi na uboczu, nie został zabrany nawet na obóz do Świdnika.
Piłkarz najpierw przystał na występy na zapleczu ekstraklasy, ale po tym, jako postanowiono rozstać się z Andrzejem Woźniakiem – trenerem bramkarzy – udał się do gabinetu Cacka i powiedział, że nie chce więcej występować w Widzewie. – Wolański w Widzewie grać już nie będzie – oznajmił więc Cacek.
– Na pewno nikt nie zabroni mu korzystania z obiektu. Będzie mógł ćwiczyć indywidualnie. Za trenera nie zamierzam się wypowiadać, ale raczej nie będzie korzystał z piłkarza, który nie przygotowywał się do sezonu wraz z zespołem – mówi natomiast rzecznik Widzewa Michał Kulesza.
Piłkarz może mieć spory kłopot ze znalezieniem nowego klubu, bo Widzew wysuwa podobno wygórowane żądania finansowe.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.