Ostatnie tygodnie są bardzo udane dla Rafała Wolskiego. Polak zaczął odgrywać coraz ważniejszą rolę w Fiorentinie.
– Długo to wszystko trwało, ale przetrwałem chwile zwątpienia. Najgorsze chyba minęło, liczę że tych szans będzie coraz więcej. Tym bardziej że do końca sezonu czeka nas sporo meczów. Oprócz Serie A gramy w Pucharze Włoch, mamy też szansę na awans w Lidze Europy – podkreślił Wolski.
– Trener powiedział, że postęp zrobiłem ogromny. Trudno mu nie wierzyć, widzi mnie codziennie na treningach. Sporo czasu spędzam w siłowni, ale ćwiczę z głową, z trenerem od przygotowania fizycznego, który dwa razy w tygodniu przygotowuje mi specjalny zestaw powtórzeń. Błysku, który może pamiętają kibice w Polsce, nie straciłem. Poznałem język, dogaduję się bez problemów, wywiadu – gdyby była taka potrzeba – potrafiłbym udzielić – dodał Wolski.
Polak otrzymał szansę w ostatnich trzech spotkaniach Serie A. W meczu z Chievo w miniony weekend wybiegł w pierwszym składzie.