W Warszawie nikt już nie pamięta o remisie z Lechem Poznań w ostatniej kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Podopieczni Macieja Skorży koncentrują się już tylko i wyłącznie na starciu z Rapidem Bukareszt w rozgrywkach Ligi Europy. Ewentualna wygrana bardzo przybliży ich do awansu z grupy.
Z ogromnej stawki czwartkowego meczu doskonale zdaje sobie Rafał Wolski. Wschodząca gwiazda Legii uważa, że dzięki starciu z Lechem drużyna zyskała bardzo dobre przetarcie przed potyczką z Rapidem. – Mecze z Lechem bardzo przypominają rywalizację o europejskie puchary – zdradził Wolski. – Przecież drużyna z Poznania w ubiegłym sezonie potwierdziła swoją klasę wychodząc z bardzo trudnej grupy – dodał.
– W zespole „Kolejorza” nie brakuje dobrych zawodników, na stadionie przy Bułgarskiej panuje gorąca atmosfera. W niedzielę przyjazd Legii tradycyjnie przyciągnął tłumy kibiców. Szum wokół spotkania był duży, dlatego fajnie, że przed Rapidem zmierzyliśmy się z wymagającym rywalem – kontynuował napastnik Legii.
– Wiemy, że spotkanie z Rapidem ma olbrzymie znaczenie, ale Puchar Polski i Ekstraklasa są również bardzo ważne. Na pewno nie zlekceważymy kolejnych wyzwań kosztem potyczki z Rumunami. Zdajemy sobie sprawę, że zwycięstwo w czwartek bardzo zbliży nas do awansu – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.