Hiszpania, Szwecja i Słowacja. Oto trzy reprezentacje narodowe, z którymi przyjdzie się zmierzyć polskiej kadrze pod wodzą Paulo Sousy w grupowej rywalizacji na EURO 2020. Jak rywale biało-czerwonych poradzili sobie w w swoich pierwszych tegorocznych meczach?
Ibrahimović zaliczył powrót do gry w reprezentacji Szwecji po blisko pięcioletniej przerwie. (fot. Reuters)
Nie tak to miało wyglądać. Hiszpania od dość nieoczekiwanego potknięcia zainaugurowała piłkarski rok 2021. „La Furia Roja” tylko zremisowała 1:1 przeciwko skazywanej na porażce Grecji w pierwszym meczu eliminacji do katarskich mistrzostw świata.
Podopieczni Luisa Enrique posiadali miażdżącą wręcz przewagę jeśli chodzi o posiadanie piłki (77 do 23!), lecz zarazem niemal nieustanna wymiana futbolówki między nimi nie przekładała się na konkrety w postaci sytuacji podbramkowych. Tylko Alvaro Morata zdołał wpisać się na listę strzelców.
Jednocześnie Hiszpanie nie ustrzegli się błędów w defensywie. Inigo Martinez dopuścił się faulu w obrębie pola karnego. Przewinienie nie uszło uwadze sędziego i wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Anastasios Bakasetas, który skutecznie zamienił rzut karny na gola.
Również remisem, tyle że bezbramkowym, zakończył się mecz pomiędzy Słowacją i Cyprem. Podział punktów na inaugurację kwalifikacji do przyszłorocznego mundialu był sprawiedliwym wynikiem. Nasi południowi sąsiedzi z przebiegu boiskowych wydarzeń nie zasłużyli na zwycięstwo, podobnie zresztą jak Cypryjczycy.
Tylko Szwecja może chwalić się odniesionych zwycięstwem. Skandynawowie minimalnie ograli w stosunku 1:0 dużo niżej notowaną Gruzję w pierwszym meczu eliminacji do katarskich mistrzostw świata. Gola na wagę trzech punktów zdobył Viktor Claesson.
Asystę przy jego trafieniu zanotował Zlatan Ibrahimović. Dla legendarnego Szweda o jugosłowiańskich korzeniach spotkanie przeciwko Gruzji było pierwszym od niespełna pięciu lat w narodowych barwach. Wznowienie kariery reprezentacyjnej w wykonaniu „Ibry” póki co wydaje się strzałem w dziesiątkę.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.