Nie tak sobotnie popołudnie wyobrażali sobie piłkarze i kibice Sevilli. Ich drużyna zaledwie zremisowała u siebie z Leganes 1:1.
Spotkanie idealnie rozpoczęło się dla gości. Już w 4. minucie objęli prowadzenie – NabilEl Zhar spod linii końcowej dograł do Gabriela, który strzałem piętką pokonał golkipera gospodarzy. Sześć minut później przyjezdni mogli prowadzić już dwoma golami, ale ElZhar przegrał sytuację sam na sam z SergioRico.
Sevilla zdobyła pierwszą bramkę w 34. minucie, ale sędziowie nie uznali trafienia, odgwizdując pozycję spaloną Vasqueza. Co się jednak odwlecze… W 43. minucie do remisu doprowadził StevanJovetić, który minął Herrerina i wpakował piłkę do pustej bramki.
W drugiej połowie to Leganes mogło przesądzić o losach spotkania. Najpierw w 56. minucie Guerrero huknął z półwoleja obok słupka bramki Sevilli. W 70. minucie Luciano zauważył, że Rico jest wysunięty przed bramkę i próbował go przelobować, ale zabrakło kilku centymetrów, aby futbolówka znalazła się w siatce. A w 81. minucie błąd Kranevittera mógł wykorzystać Macis, ale jego uderzenie również przeszło obok celu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.