Długo na to czekaliśmy, ale wreszcie po prawie pięciu miesiącach przerwy wracają rozgrywki Ligi Mistrzów. W jednym z dwóch piątkowych starć Manchester City podejmie Real Madryt.
Czy Real stać na odwrócenie losów rywalizacji?
Przed nami sierpniowe emocje z Ligą Mistrzów. Najpierw zostanie dokończona 1/8 finału, a następnie najlepsza ósemka przyleci do Lizbony, gdzie rozgrywki zostaną rozstrzygnięte systemem turniejowym, czyli jeden mecz będzie decydował o awansie.
Jednym ze spotkań, które wyłoni ćwierćfinalistę jest pojedynek w Manchesterze, gdzie City podejmie Real. W zdecydowanie lepszej sytuacji jest ekipa z Anglii, która wygrała pierwszy mecz w Madrycie 2:1. W związku z tym Królewscy musieliby naprawdę wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, aby odwrócić losy rywalizacji.
Real pokazał jednak, że po wznowieniu rozgrywek jest w wysokiej formie. W La Liga wygrał dziesięć z jedenastu spotkań i sięgnął po mistrzowski tytuł. Sporym osłabienie dla drużyny Zinedine Zidane’a będzie z pewnością brak Sergio Ramosa. Kapitan zespołu w pierwszym meczu obejrzał czerwoną kartkę i w Manchesterze nie zagra. W City jednak również zabraknie ważnej postaci, gdyż kontuzjowany jest Sergio Aguero.
Początek spotkania Manchester – Real o godzinie 21:00.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.