Jeszcze kilka miesięcy temu było niezwykle głośno z powodu plotek o zainteresowaniu Józefa Wojciechowskiego przejęciem Lechii Gdańsk. Wówczas kilka razy dementowano te doniesienia, ale… temat powraca.
Andrzej Kuchar, właściciel Lechii, kilkakrotnie zaznaczał, że nie ma mowy o sprzedaży Lechii.
– To w sumie prawda. „Haczyk” polega jednak na tym, że transakcja pomiędzy dwoma biznesmenami może dotyczyć Wrocławskiego Centrum Finansowego, do którego należy większościowy pakiet akcji Lechii SA. To mały szczegół, jakiego nikt jeszcze nie wziął pod uwagę – mówi na łamach Faktu anonimowy informator. Strony podobno ustaliły już tzw. warunki brzegowe. Podawana jest różna cena, która oscyluje między 12 a 15 milionów złotych.
Do transakcji podobno jeszcze nie doszło. Ewentualne podpisy pod umową złożone zostaną po zakończeniu sezonu, gdy Lechia utrzyma się w lidze.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.