Ciąg dalszy zamieszania w Neapolu. Klub ogłosił ciszę medialną w sprawie ostatnich wydarzeń, jednak włoskie media aż huczą od spekulacji na temat tego, co w najbliższy kilkunastu / kilkudziesięciu godzinach może się wydarzyć na Stadionie Św. Pawła.
Jaki będzie finał zamieszania pod Wezuwiuszem? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że atmosfera w Napoli gęstniała już od jakiegoś czasu. Drużyna Carlo Ancelottiego odnosiła wyniki dużo poniżej oczekiwań, a chociaż dziś jeszcze nikt głośno o tym nie mówi, to wydaje się, że jej szanse na mistrzostwo Italii już niewielkie.
Czara goryczy miała się przelać po wtorkowym meczu z Red Bull Salzburg w Lidze Mistrzów, które zakończyło się remisem. Taki wynik nie spodobał się Aurelio De Laurentiisowi, prezydentowi klubu, który tuż po końcowym gwizdku ogłosił, że jego piłkarze udadzą się na tygodniowy zamknięty obóz, podczas którego będą mogli popracować nad swoją formą.
Problem w tym, że sami zawodnicy mieli zupełnie inne zdanie na temat wspomnianego obozu i po meczu z Salzburgiem kazali przekazać swojemu szefowi – za pośrednictwem jego syna – że na żadne karne zgrupowania się na godzą i pojechali do swoich domów. Jak można było się spodziewać, taka reakcja graczy jedynie dolała oliwy do ognia, a kiedy Carlo Ancelotti nie udzielił zwyczajowego – i wymaganego przez UEFA – wywiadu, było wiadomo, że w Neapolu dzieje się źle.
W środę piłkarze stawili się w ośrodku w Castel Volturno, jednak po spotkaniu z trenerem i szefem klubu wrócili do domów. Jak wynika z informacji „Corriere dello Sport”, De Laurentiis widząc upór zawodników postanowił rakiem wycofać się z pomysłu na temat zamkniętego zgrupowania, ale można się spodziewać, że to wcale nie koniec całej afery.
Inne włoskie media podają, że wobec piłkarzy wyciągnięte zostaną konsekwencje finansowe, co oznacza, że zostaną na nich nałożone kary finansowe. Nie można również wykluczyć, że najwięksi spośród buntowników, a mowa tu o takich graczach jak Dries Mertens czy Jose Callejon, mogą już podczas najbliższego okienka transferowego zostać sprzedani. Ich umowy i tak wygasają wraz z końcem sezonu, a ostatni spór może już definitywnie przypieczętować ich przyszłość w Neapolu.
Inną ważną kwestią jest los Carlo Ancelottiego. Nieoficjalnie mówi się o tym, że słynny szkoleniowiec może pożegnać się ze swoim stanowiskiem. W grę wchodzi nawet jego honorowa rezygnacja z pełnionej funkcji.
Jedno w tej sprawie jest pewne. To na pewno nie jest koniec zamieszania, w środku którego znajdują się także reprezentacji Polski – Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński.