Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Wojciech Szczęsny będzie musiał sobie poszukać w lecie nowego klubu. Jego pozycja w Arsenalu bardzo poważnie zmalała podczas tego sezonu i szanse na to, że wróci on do bramki są naprawdę znikome. Gdzie więc Polak mógłby zakotwiczyć? Który klub byłby dla niego najlepszy na odbudowanie kariery?
Gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Wojciech Szczęsny?
Wydaje się, że jest kilka scenariuszy, które są w przypadku Szczęsnego możliwe. Jedne są związane z jego pozostaniem w Anglii, inne oznaczają zmianę otoczenia i poszukanie szczęścia w innym kraju. Oto wszystkie możliwe drogi do szczęścia Wojciecha Szczęsnego.
1. ARSENAL
Tak, to wciąż możliwe, choć aktualnie mało prawdopodobne. Sezon wciąż trwa i chociaż Arsene Wenger dość zdecydowanie stawia na Davida Ospinę, to do końca rozgrywek różne rzeczy mogą się jeszcze zdarzyć. Jakaś niespodziewana kontuzja Kolumbijczyka, nagła obniżka formy etc. Oczywiście, to tylko gdybanie i chociaż pod względem czysto sportowym Szczęsny na pewno nie jest bramkarzem gorszym od Ospiny (może nawet nieco lepszym), to jeśli nie wydarzy się coś zaskakującego, to Polak do bramki już nie wróci.
Nasz bramkarz może żałować. Wydawało się bowiem, że będzie on strzegł bramki Kanonierów przez lata, że będzie golkiperem, którego po zakończeniu kariery będzie można stawiać w jednym szeregu z Davidem Seamanem, Patem Jenningsem czy Jensem Lehmannem. Nic z tego, ale na wszystko to Szczęsny sam sobie mocno zapracował. Szkoda.
2. INTER MEDIOLAN
Przeprowadzka do Mediolanu? A dlaczego by nie? Inter to wciąż wielka marka, chociaż borykająca się dzisiaj ze swoimi problemami, podobnie jaka cała Serie A. Szczęsny miałby zastąpić na San Siro Samira Handanovicia, który już w lecie ma zmienić barwy klubowe. Młody i utalentowany bramkarz, mający ogromne doświadczenie (mnóstwo spotkań w Premier League i Lidze Mistrzów), byłby na pewno poważnym wzmocnieniem dla Interu.
Szczęsny musi sobie jednak zdawać sprawę z kilku spraw. Z Interem na razie nie ma co liczyć na występy w Champions League i ogólnie, na walkę o trofea. Wiele również wskazuje na to, że będzie musiał się pogodzić z obniżką swojej pensji, ponieważ na San Siro wielkich tygodniówek po prostu się nie płaci (obecnie Polak zarabia 65 tysięcy funtów tygodniowo).
3. AS ROMA
Kolejna możliwość, to AS Roma. Na Stadio Olimpico rozpoczęli już procedurę poszukiwania nowego bramkarza, ponieważ oczekiwań nie spełniają ani Morgan De Sanctis, ani Łukasz Skorupski i wszystko wskazuje na to, że obu nie zobaczymy już w rzymskim klubie w kolejnym sezonie.
Transfer Szczęsnego do Romy wydaje się o tyle prawdopodobny i korzystny dla niego samego, ponieważ: a) Klub będzie na niego stać (kwota transferu i pensja); b) Roma może zagrać w kolejnej edycji Ligi Mistrzów i także w następnym sezonie będzie walczyć o zdetronizowanie Juventusu; c) Jest to klub na dobrym poziomie europejskim, w którym można się rozwijać.
Problem? Jak donoszą włoskie media, oprócz Szczęsnego, pod lupą stołecznego klubu znajduje się również… Łukasz Fabiański ze Swansea City. Czyżby po raz kolejny szykowała się nam rywalizacja tych dwóch polskich bramkarzy?
4. POZOSTANIE W ANGLII
Zmiana barw klubowych, ale pozostanie w Anglii to także scenariusz, który musi być brany pod uwagę. Trzeba jednak sobie jasno powiedzieć, że Szczęsny nie ma co liczyć na angaż w żadnym czołowym klubie ligi i jeśli by został, to raczej w jednym z niżej notowanym zespołów.
Spójrzmy bowiem na aktualną sytuację: Chelsea (Courtois, Cech), Manchester City (Hart, Caballero), Liverpool (Mignolet), Manchester United (De Gea, Valdes), Swansea (Fabiański), Everton (Howard), Tottenham (Lloris), Southampton… Fraser Forster, który jednak będzie pauzował przez wiele miesięcy. Wydaje się, że to byłby całkiem niezły kierunek dla Szczęsnego, czy to na zasadzie wypożyczenia, czy też transferu definitywnego. Pytanie, czy Ronald Koeman byłby nim w ogóle zainteresowany?
5. INNA DROGA?
Przejście Szczęsnego do klubu z Bundesligi czy Primera Division także jest możliwe, ale na dzień dzisiejszy nic o tym nie świadczy. W tym temacie nie pojawiły się żadne, nawet najmniejsze doniesienia czy plotki, więc trudno na razie przypuszczać, by coś było na rzeczy. Nie można jednak wykluczyć, że w lecie to się zmieni i Szczęsny otrzyma jakąś ciekawą propozycję z Niemiec lub Hiszpanii.
Reasumując, byłoby dobrze, gdyby Szczęsny otrzymał kolejną szansę w Arsenalu i właśnie w tym klubie – który gwarantuje rozwój i rywalizacje z najlepszymi – kontynuował swoją karierę. Każda zmiana będzie oznaczała dla naszego bramkarza sportową degradację. W wieku wieku nie ma jednak co wybrzydzać. Jeśli Szczęsny chce zagrać na przyszłorocznym Euro (o ile oczywiście Polska awansuje), to tylko jeśli będzie bronił regularnie. Za zasługi można dostać co najwyżej bilet na mecz, nie powołanie do kadry.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.