Wszystkie oczy na Nawałkę. Nowa kadra zagra we Wrocławiu o kolejny kredyt zaufania
Podobnie było po nieudanych eliminacjach do MŚ 2010, zakończonych klapą mistrzostwach Europy 2012, tak samo jest teraz, po kompletnie zawalonych eliminacjach na brazylijski mundial. Choć polska kadra dostaje bez ustanku lanie, a polscy kibice doznają na każdym kroku upokorzeń, nowe otwarcie pod skrzydłami Nawałki nie różni się niczym, od podobnych wydarzeń z Franciszkiem Smudą czy Waldemarem Fronalikiem w rolach głównych. Wiara w narodzie jest ogromna, mecz Polska – Słowacja obejrzy komplet publiczności na stadionie we Wrocławiu i zapewne miliony przed telewizorami.
Czasem aż ciężko zrozumieć, skąd bierze się ten – no właśnie, co dokładnie? – niepoprawny optymizm? Zbiorowa amnezja? Cykliczne ułaskawienia bez wątpienia winnych zawodników? Jakkolwiek by tego nie nazwać, nadzieja i marzenia o sukcesach wciąż tlą się w sercu polskiego kibica. Tym razem o ich realizację powalczy Adam Nawałka, człowiek pełen optymizmu, a po pierwszych dniach spędzonych z zespołem – sprawiający wrażenie bogatego w pomysły.
Powołania na pierwsze po nominacji zgrupowanie wywołały mieszane reakcje. Niektórzy nie potrafili zrozumieć, jak to możliwe, że w kadrze wylądował 30-letni Kosznik, dlaczego nie ma Polanskiego, a pojawił się w niej Mączyński. Co robi w narodowym zespole Leszczyński i czy rzeczywiście miejsce Nowaka jest w okolicy Lewandowskiego i Błaszczykowskiego.
Trzeba by było jednak stawać na głowie, kombinować niezwykle, żeby takim piłkarzom, jak Robak znaleźć w tym momencie miejsce w wyjściowej jedenastce. Nawałka, mimo że wskazują na to powołania, przesadnie kombinować nie będzie. Poszczególnych zawodników przypisanych do danej pozycji w większości dzielą lata świetlne. Błaszczykowski i co dalej? Krychowiak i co dalej? Lewandowski i co dalej? Trzon zespołu pozostanie więc ten sam, który uczestniczył – oczywiście z mizernym skutkiem – w eliminacjach do mundialu. W bramce Boruc lub Szczęsny (w zasadzie bez większej różnicy, bo klasę prezentują podobną), na defensywnym pomocniku Krychowiak, w formacji ofensywnej Lewy, Kuba, Sobota. Rewolucji w skali całego zespołu nie będzie na pewno.
Można o niej mówić tylko i wyłącznie w kontekście gry w defensywie. Nie ma wątpliwości, że jest to największy mankament Polaków, więc Nawałka w piątek będzie się starał wymyślić linię obronną na nowo. Na prawej zagra Olkowski, na lewej Kosznik. W środku zobaczymy zapewne parę Jędrzejczyk – Kamiński. Oczywiście największa wyrwa jest do załatania na lewej stronie i pytanie, czy Kosznik, który na poziomie ekstraklasy prezentuje się solidnie, podobne umiejętności pokaże także w meczu zespołu narodowego? Pytanie pozostawiamy na razie bez odpowiedzi.
Stawka piątkowego meczu jest wbrew pozorom całkiem wysoka, bo mimo tego, że jest to starcie towarzyskie, to jednak od niego zależeć będzie, czy Nawałka w najbliższym czasie będzie miał spokój, nastroje zostaną stonowane i czy nowy selekcjoner bez krzyku wokół siebie będzie mógł w dalszym ciągu budować narodowy zespół. Polska przypadłość jest bowiem taka, że nawet jedna porażka powoduje lawinę negatywnych komentarzy i powstanie mętnej atmosfery. Wierzymy, że Nawałka w dwóch listopadowych meczach wygra sobie i swoim podopiecznym spokój na całą zimę.
Początek meczu o godzinie 20:45, relację LIVE przeprowadzi portal PilkaNozna.pl!
Polska – Słowacja; mecz towarzyski. Wrocław, godz. 20:45.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.