– Wybrałem Wisłę, ponieważ chcę dobrze przygotować się do Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Gdyby nie to, pozostałbym w Cagliari – szczerze przyznaje Michaił Siwakow na łamach portalu pressball. by.
Temat wypożyczenia białoruskiego pomocnika pojawił się jeszcze w grudniu minionego roku. – Skonsultowałem się z Sergiejem Kriwcem, który przyznał, że Wisła to jeden z najlepszych polskich klubów. Odbyłem też rozmowę z trenerem Donadonim. Tłumaczyłem, że przed mistrzostwami Europy potrzebuję regularnej gry – wyjaśnia powody swojej decyzji.
Białorusin przyleciał do Krakowa w czwartkowe popołudnie. Od razu rozpoczął testy medyczne, by już następnego dnia złożyć podpis pod umową. – W czwartek wraz z moim menedżerem spotkaliśmy się z dyrektorem sportowym i ustaliliśmy warunki kontraktu. Kluby już wcześniej osiągnęły porozumienie – zrelacjonował Siwakow.
– Trener Donadoni powiedział, że jest zadowolony z mojej pracy na treningach, ale miejsca w składzie Cagliari nie może mi zagwarantować.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.