Przejdź do treści
Wychodzenie z mody

Ligi w Europie Świat

Wychodzenie z mody

Trener się zmienił, kadra niewiele, a drużyna stanęła. Po 0:5 na wznowienie rozgrywek Copa Libertadores przeciwko Independiente del Valle mistrz Brazylii jest na cenzurowanym. Pomyśleć, że kilka miesięcy temu Flamengo szykowało się do walki o powtórkę z 2019, najlepszego sezonu w historii klubu.
Trener Domenec Torrent nie najlepiej rozpoczął pracę z Flamengo Rio de Janeiro

BARTŁOMIEJ RABIJ

Wszystko się posypało, kiedy odszedł trener Jorge Jesus. 66-letni Portugalczyk zrobił miejsce wieloletniemu asystentowi Guardioli. Miało być jak w Barcelonie, miało być jak w Bayernie. Brazylijska tiki taka… To coś jak Święty Graal, wszyscy o nim słyszeli, ale nikt nie widział. W Brazylii brakuje cierpliwości do trenerów. Pewnie Guardiola miałby kłopot z utrzymaniem posady, a co dopiero Domenec Torrent – Guardiolą nie będący. Po 10. kolejkach Flamengo ma ledwie 17 punktów (bilans 5-2-3), ale i tak pozwala to na szóste miejsce w ligowej tabeli, bo czołówka tradycyjnie jest rozciągnięta niczym peleton w Tour de France. 


A więc Flamengo przerżnęło z kretesem w Copa Libertadores, kibice się zezłościli, dziennikarze stracili cierpliwość, okres ochronny dla hiszpańskiego trenera niniejszym można uznać za zakończony. Od teraz trzeba zacząć wygrywać, w Brazylii trzy miesiące to i tak kredyt zaufania wprost nieosiągalny do zdobycia. Przekaz medialny jest prosty: jeszcze jedna porażka w lidze i zacznie się grillowanie Hiszpana.
 
Barcelonismo nie przejdzie

Grać jak największe europejski kluby – marzą kibice i zawodnicy, ale ewidentnie nie jest to marzenie szefów klubów. Brazylijczycy nie znają złotych myśli Cesara Luisa Menottiego, Angela Cappy czy Marcelo Bielsy, na przykład tej o kącie 90 stopni: – Można wpaść do ogródka i przeciąć go, tratując kwiaty, a można zachować kąt 90 stopni i być wolniejszym, ale dzięki cierpliwości zachowają się wszystkie kwiaty. 

Ta analogia tłumaczy to, co dzieje się z Domenekiem Torrentem, serwującym piłkarzom sesje treningowe, do których po ludzku nie mogą się przyzwyczaić. Ba, jak pewnie słusznie zauważa brazylijski ESPN, Hiszpan nie dostrzegł specyfiki brazylijskiego kalendarza, w Brazylii wprawy nabierasz przez ciągłą grę, a nie na długich obozach przygotowawczych. Co więcej, jeszcze do niedawna zagraniczni trenerzy kompletnie w tych realiach się nie odnajdywali, ale przyszedł Jorge Jesus i wyznaczył nowe standardy. Facet wygrał wszystko, co się dało, a przecież przejął drużynę już w trakcie sezonu (inna sprawa, że miał ją pod kuratelą w trakcie cztero-tygodniowej przerwy na Copa America 2019). 

Domenec przejął zatem ekipę już urobioną przez doświadczonego Portugalczyka. Miał ją podrasować i ruszyć po nowe, ambitne cele. Mistrzostwo i Copa Libertadores, mimo kiepskiego startu, nadal są w zasięgu Flamengo, lecz trener już zaczął psioczyć na terminarz, na to i tamto…


Śpiesz się powoli

Rok temu, po 16 latach fantastycznej kariery w Europie, w wieku 36 lat wrócił do Brazylii Daniel Alves. Trafił do Sao Paulo FC, zasłużonego klubu, znanego z wysokich standardów (przynajmniej kiedyś), który swego czasu był domem Tele Santany, ojca brazylijskiej odmiany tiki taki (zostańmy już przy tej nieszczęsnej nazwie na potrzeby tekstu). Dyrektorem sportowym Sampy jest słynny Rai, idol kibiców PSG z lat 90., klubowa legenda, jeden z ulubieńców Tele. W drużynie stawia się na zawodników z cantery, Sao Paulo słynie bowiem ze świetnego skautingu i pracy z młodzieżą. Rai jako trenera zaproponował Fernando Diniza – bodaj jedynego w Brazylii wielbiciela cierpliwej gry, bazującej na posiadaniu piłki i jej natychmiastowym odbiorze rywalowi. Słowem, idealne miejsce dla gracza Barcelony i PSG. A jednak Sao Paulo się nie wiedzie. Mimo bicia kolejnych rekordów w statystykach celnych podań, odsetku posiadania piłki czy oddanych strzałów, Sao Paulo FC zaczyna stawiać Dinizowi warunki. Sampa jest dość wysoko w ligowej tabeli, nie ma dużej straty do lidera, lecz dla kibiców jest to kompletnie nieważne. Martwi ich brak zwycięstw i kropka. – Nie można być najlepszym, nie wygrywając meczów – tym cudownie prostym zdaniem FOX Sports podsumowało sondę uliczną przeprowadzoną pod koniec września. 

Diniza broni Rai, ale już prezydent Leco, sam zmagający się z poważnymi problemami zdrowotnymi, sprawia wrażenie człowieka chcącego mieć spokój z tym zamieszaniem. Zatem wieszczy się tu i ówdzie, że Diniz, podobnie jak Torrent, siedzi na coraz bardziej gorącym stołku. Co w zamian? Na trenerskiej karuzeli stale te same nazwiska, przynajmniej od 15 lat. Wystarczy wspomnieć, iż po sąsiedzku w Palmeiras za dziadka Scolariego przyszedł dziadek Luxemburgo. Oczywiście niezwykle krytyczny wobec tego całego zamieszania wokół mody na zagranicznych trenerów. Jakby sam zapomniał, że ostatnimi brazylijskimi trenerami mającymi prestiżowe fuchy poza Brazylią byli… Scolari i Luxemburgo, a było to w czasach, kiedy Guardiola jeszcze nie był trenerem, Tuchel zaczynał grać zawodowo, a Klopp kopał jeszcze w drugiej czy trzeciej lidze. Lata lecą, a w Brazylii ciągle to samo, jakby żyli według powiedzenia – gdy się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy. 

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 39/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Świat

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]

FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]

Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji

Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz TowarzyskiPolska - Moldawia
N/z Bartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.06.06 Chorzow Friendly match Poland - MoldaviaBartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]

Olympique Lyon pokonał Metz aż 5:2. Trzy bramki zdobył Endrick, który notuje kapitalne wejście do francuskiego klubu po wypożyczeniu z Realu Madryt.

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce

Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Sebastian Szymanski 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej