Wydłużone okienko we Francji, były ciekawe transfery last minute
Nad Sekwaną tegoroczne mercato kończyło się dopiero 4 września. Francuskie kluby miały zatem o kilka dni więcej, aby sfinalizować ostatnie transfery.
Ostatnie godziny letniego mercato przyniosły wiele rozstrzygnięć. W Lyonie na przykład skorzystano z dodatkowego czasu na dopięcie ostatnich transferów. Z klubem pożegnał się Cris, który w poniedziałek za porozumieniem stron rozwiązał ważna do czerwca 2013 umowę. Brazylijski obrońca będzie w najbliższym sezonie piłkarzem tureckiego Galatasaray. Po ośmiu sezonach we Francji, 35-letni stoper z pewnością inaczej wyobrażał sobie pożegnanie z Ligue 1. – Nie jest mi łatwo opuszczać to miasto i ten klub… chciałem tutaj zakończyć swoją karierę – zdradził Brazylijczyk, który z OL zdobył cztery mistrzowskie tytuły. Jednak wobec słabej kondycji finansowej klubu ze Stade Gerland, prezes Aulas nie mógł kierować się sentymentami. Starzejący się zawodnik o bardzo wysokim kontrakcie w wysokości 350 tys. euro miesięcznie nie miał już miejsca w klubie, który za wszelką cenę stara się obcinać koszty.
O Lyonie głośno było nie tylko w kategoriach sprzedaży zawodników. Trener Remi Garde od dłuższego czasu rozglądał się za pomocnikiem, który byłby w stanie wzmocnić drugą linię. Po tym jak Carlo Ancelotti oraz działacze PSG nie zgodzili się sprzedać Clémenta Chantome’a, działacze Lyonu byli zmuszeni poszukać innego rozwiązania. Do zespołu siedmiokrotnych Mistrzów Francji trafił ostatecznie Arnold Mvuamba, który czteroletnią umową związał się z popularnymi Les Gones. Mvuamba jest wychowankiem Rennes a w przeszłości grał także w angielskim Portsmouth, gdy klub ten występował jeszcze w Premier League. W ciągu trzech sezonów w barwach klubu z Bretanii, 27-letni pomocnik rozegrał 109 spotkań i zdobył 9 bramek.
Podobnie jak przy transferze Fabiana Monzona z Nicei, także w przypadku tej transakcji dołączony został piłkarz z Lyonu. Oprócz dwóch milionów euro, dodatkowo do Lorient przeniósł się 20-letni Enzo Reale. Wychowanek OL, który w swoim dorobku ma tylko jedno spotkanie w Ligue 1, podpisał czteroletni kontrakt z zespołem z Bretanii. Reale jest jednak bardziej melodią przyszłości, a tym zawodnikiem który ma zastąpić Mvuambę jest Benjamin Corgnet. 25-letni pomocnik występował ostatnio w barwach Dijon i był jedną z rewelacji poprzednich rozgrywek Ligue 1 – zdobył 8 bramek w 36 spotkaniach. Zawodnikiem przez dłuższy czas interesowały się m.in. Olympique Lyon, Rennes i Bordeaux. Ostatecznie Corgnet podpisał 3-letni kontrakt z Lorient, które zapłaciło za niego 6 mln euro.
Z dodatkowych kilku dni na transfery skorzystało także Valenciennes, klub z Północy Francji sprowadził na Stade du Hainaut Anthony Le Tallec’a. 27-letni napastnik bardzo dobrze rozpoczął bieżące rozgrywki w barwach Auxerre – zdobywając cztery bramki w sześciu spotkaniach Ligue 2. Le Tallec podpisał z Valenciennes trzyletni kontrakt.
W ostatnich godzinach letniego mercato swoje odejście negocjował także Brazylijczyk Nene. Piłkarz PSG, który nie znajduje ostatnio uznania u Carlo Ancelottiego, od dłuższego czasu deklarował chęć opuszczenia klubu ze stolicy Francji. Według mediów znad Sekwany, Brazylijczyk znajdował się wczoraj wieczorem w Monako, gdzie wraz ze swoim agentem pertraktował z działaczami Besiktasu. Do Turcji dołączyć może także inny piłkarz Paris Saint-Germain. Kapitan reprezentacji Urugwaju Diego Lugano również znajduje się na celowniku klubów znad Bosforu, gdzie występował w barwach Fenerbahce w latach 2006/11. Lugano nie znalazł się na liście zgłoszonych przez PSG zawodników na tegoroczną edycję Ligi Mistrzów. Obaj piłkarze mają jeszcze kilka godzin na ewentualną zmianę klubu – okienko transferowe w Turcji zamyka się dopiero w środę wieczorem.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.