FC Barcelona awansowała na pozycję wicelidera La Ligi. Katalończycy pokonali w niedzielny wieczór Athletic Bilbao (2:1).
Messi i Griezmann zapewnili Barcelonie zwycięstwo (fot. Reuters)
Dla piłkarzy Ronalda Koemana niedzielny mecz był okazją do wzięcia rewanżu na przeciwniku z Bilbao za porażkę w finale Superpucharu Hiszpanii sprzed kilku tygodni. Katalończycy byli wtedy bardzo blisko zwycięstwa, jednak na finiszu dali sobie strzelić gola, a następnie musieli uznać wyższość rywal w dogrywce.
Tym razem gospodarze nie chcieli niczego pozostawiać przypadkowi i od razu ruszyli do ataku. Mur obronny Athletiku trzymał się dzielnie przez, ale wytrzymał tylko 20 minut. Wynik otworzył Leo Messi, dla którego było to trafienie nr 650 dla Barcelony na wszystkich możliwych frontach. Co ciekawe, była to również jego 49 bramka bezpośrednio z rzutu wolnego dla Dumy Katalonii.
650 – Lionel Messi ???????? has scored his 650th goal for @FCBarcelona in all competitions (456 in @LaLigaEN), 49 of them have been direct free-kick goals (38 in league). Celestial. pic.twitter.com/1lJTNCQJSp
Wydawało się, że miejscowi pójdą za ciosem, ale do niczego takiego nie doszło. Co więcej, tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie niefortunnie pod własną bramką interweniował Jordi Alba, który pokonał Marca-Andre ter Stegena. Do akcji wkroczył jeszcze system VAR, ale jak się okazało, nie było podstaw do tego, by gola anulować.
Ostatnie słowo należało finalnie do Barcelony, a konkretnie to Antoine’a Griezmanna, który po świetnym dograniu z boku musiał jedynie dołożyć stopę będąc pięć metrów przed bramką.
FC Barcelona wygrała, a trzy wywalczone punkty pozwoliły jej awansować na drugie miejsce w tabeli ligi hiszpańskiej.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.