Reprezentacja Danii pokonała w Podgoricy Czarnogórę i pozbawiła gospodarzy szans na awans do mistrzostw świata. Oznacza to także, że wciąż pewnej kwalifikacji na mundial nie mają Polacy.
Z polskiej perspektywy idealnym rezultatem spotkania w Czarnogórze byłby remis. Sprawiłby on, że biało-czerwoni mieliby zapewnione pierwsze miejsce w grupie E. Piłkarze Adama Nawałki ostatniego meczu eliminacji nie będą mogli jednak potraktować jako sparingu.
Wszystko za sprawą Duńczyków, którzy od początku spotkania w Podgoricy wykazywali się wielką wolą zwycięstwa. Po kwadransie gry objęli prowadzenie, gdy Christian Eriksen strzałem z około 20 metrów pokonał Danijela Petkovicia. Czarnogórskiemu bramkarzowi interwencję utrudnił jeszcze minimalny rykoszet i fakt, że po kopnięciu Duńczyka piłka przeleciała pomiędzy nogami jednego z obrońców.
Eriksen ma wyborną jesień. Od początku września zdobył pięć bramek w dziewięciu meczach. Biorąc zaś pod uwagę tylko mecze reprezentacji Danii, strzelał po jednym golu w każdym z ostatnich pięciu spotkań, a w siedmiu meczach od 11 listopada 2016 strzelił siedem goli.
Czarnogórców nie podłamało trafienie Eriksena, ale dopiero kilka minut potem kontuzja Stevana Joveticia. To olbrzymie osłabienie dla gospodarzy, ale nie wiadomo jak poważny jest uraz kapitana Czarnogórców i czy Jovetić będzie mógł wystąpić w niedzielę w Warszawie.
Ponad pół meczu bez podstawowego piłkarza grali także Duńczycy, ponieważ chwilę przed przerwą urazu doznał Jens Styger Larsen, którego musiał zastąpić Riza Durmisi.
W drugiej połowie Czarnogórcy rzucili się do odrabiania strat, świetnie grali zwłaszcza Adam Marusić i Stefan Mugosa, ale nie byli w stanie zdobyć ani jednej bramki.
Zwycięstwo w Podgoricy sprawia, że to Duńczycy rywalizują z Polską o pierwsze miejsce w grupie E. Biało-czerwonym wystarczy punkt zdobyty w niedzielnym meczu z Czarnogórą, a Duńczycy muszą liczyć na pomoc dzisiejszych rywali oraz pokonanie Rumunów.
Szans na grę w mistrzostwach świata nie straciła jeszcze Czarnogóra, choć mocno skomplikowała się jej sytuacja. By zagrać w Rosji, Czarnogórcy musieliby pokonać Polskę i liczyć na porażkę Duńczyków z Rumunami. Wówczas Czarnogóra byłaby druga (Polacy wygraliby grupę) i prawdopodobnie mogłaby rywalizować w barażach.
W ostatnim czwartkowym meczu grupy E Rumunia pokonała Kazachstan 3:1, a bohaterem meczu został Constantin Budescu. Najpierw strzelił gola po pięknej indywidualnej akcji, a następnie wykorzystał rzut karny.
Rezultat ten nie ma większego znaczenia dla układu tabeli grupy E, bo obie drużyny nie miały już szans na awans do mistrzostw świata. Dzisiejsze zwycięstwo Rumunii oznacza, że na pewną zajmie ona czwartą pozycję w tabeli, za nią będzie Armenia, a na końcu Kazachstan.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.