To nie była sobota polskich piłkarzy zarabiających na chleb w Championship. Ze zwycięstwa mógł się cieszyć jedynie Mateusz Klich, a Kamil Grabara i jego Huddersfield Town wywalczyło cenny punkcik.
Kamil Grabara wpuścił dwa gole w starciu z Rovers (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)
W ostatnich dniach o Leeds United było bardzo głośno, ale nie ze względu na sportowe wydarzenia, ale na fakt, że klub może już niedługo zmienić właściciela. Chrapkę na przejęcie Pawi ma bowiem Nasser Al-Khelaifi, który szefuje Paris Saint-Germain i nic dziwnego, że właśnie ta sprawa zajmowała kibiców dużo bardziej niż mecz z Birmingham City.
Podopieczni Marcelo Bielsy byli rzecz jasna murowanymi faworytami do zgarnięcia trzech punktów i jeśli faktycznie marzy się im gra w Premier League, to przed własną publicznością punktów po prostu nie mogą tracić.
Na Elland Road długo musieli czekać na pierwszego gola, ale się opłaciło. W 65. minucie wynik meczu otworzył Kalvin Philips i stało się to kilka chwil po tym jak z boiska ściągnięty został rozgrywający przeciętne zawody Mateusz Klich.
Gospodarze nie wypuścili ją z rąk prowadzenie i odnoszą skromne zwycięstwo przesunęli się na drugie miejsce w tabeli.
***
Co działo się na innych boiskach Championship, w których mogliśmy oglądać w akcji Polaków? Żaden z nich nie miał zbyt wielu powodów do zadowolenia. Hull City przegrało z Queens Park Rangers (2:3), a Kamil Grosicki spędził na boisku 84. minuty, a szczęśliwej miny po swoim spotkaniu nie miał również Krystian Bielik, którego Derby County gładko przegrało na wyjeździe z Charltonem. Nasz piłkarz spędził na boisku godzinę.
Sporo bramek puścili z kolei polscy bramkarze. Kamil Grabara z Huddersfield Town dał się pokonać dwukrotnie podczas starcia z Blackburn Rovers (2:2), natomiast Bartosz Białkowski z Millwall skapitulował trzykrotnie w meczu z Brentford (2:3).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.