Lokomotiw Moskwa nie składa broni w walce o czołowe lokaty w lidze rosyjskiej. Stołeczny zespół pokonał w niedzielny wieczór Anży Machaczkała (2:0) i utrzymał dystans do najgroźniejszych rywali.
Drużyna Grzegorza Krychowiaka odniosła pewne zwycięstwo (fot. Reuters)
Dla obu drużyn niedzielny mecz miał ogromne znaczenie. Gospodarze muszą punktować, jeśli chcą myśleć o utrzymaniu w lidze rosyjskiej, podczas gdy goście – obrońcy mistrzowskiego tytułu – cały czas marzą o tym, by uplasować się za plecami Zenitu i w kolejnym sezonie także zasmakować gry w Champions League.
W pierwszym składzie Lokomotiwu na spotkanie z Anży znalazło się oczywiście miejsce dla Grzegorza Krychowiak, który jest pewniakiem, jeśli chodzi środkową formację stołecznej drużyny. Reprezentant Polski przebywał na boisku od początku do końca, jednak to nie on zapewnił swojej ekipie zwycięstwo.
W rolach głównych, jeśli chodzi o zdobywanie bramek wystąpili Jeferson Farfan i Fiodor Smołow. Ten drugi do gola, dorzucił także asystę i potwierdził swoją wysoką formę.
O ile 90 minut na boisku spędził wspomniany Krychowiak, to nawet na ławce rezerwowych Lokomotiwu zabrakło naszego drugiego przedstawiciela w moskiewskiej drużynie – Macieja Rybusa. Ten nie wrócił jeszcze do pełni zdrowia po kontuzji i obecnie nie wiadomo, kiedy będzie mógł pomóc kolegom.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.