Marcin
Kamiński rozegrał ósmy w tym sezonie mecz na zapleczu Bundesligi.
W niedzielnym spotkaniu 18. kolejki drugiej ligi niemieckiej zespół
Vfb Stuttgart zwyciężył 1:0 na wyjeździe z FC St. Pauli.
Myślący
poważnie o powrocie do Bundesligi Stuttgart był zdecydowanym
faworytem niedzielnego spotkania z walczącym o utrzymanie zespołem
FC St. Pauli. Drużyna prowadzona przez trenera Hannesa Wolfa
ostatecznie wywiozła trzy punkty z Hamburga, jednak nie miała
łatwej przeprawy w konfrontacji z czerwoną latarnią tabeli drugiej
ligi niemieckiej.
Jedyna
bramka tego meczu padła dopiero w końcówce zmagań. Sześć minut
przed ostatnim gwizdkiem sędziego zwycięskiego gola dla drużyny
gości strzelił rezerwowy napastnik Carlos Mane.
Pełne
90 minut w ekipie Stuttgartu rozegrał Marcin Kamiński. Polski
obrońca zaliczył bardzo udany występ, będąc jednym z najlepszych
zawodników na boisku. Dla byłego piłkarza Lecha Poznań to ósmy
mecz w 2. Bundeslidze w trwającym sezonie.
Dobre 45 min Kamyka. Czujny, dobrze się ustawia, wygrywa pojedynki, celnie podaje choć wcale nie wybiera najprostszych wariantów. Bezbłędny.
Z
kolei w drużynie FC St. Pauli wystąpił inny polski zawodnik,
Waldemar Sobota. 29-letni skrzydłowy przebywał na murawie do 78.
minuty spotkania, kiedy to zastąpił go Richard Neudecker. Sobota
należał do wyróżniających się postaci w zespole gospodarzy –
był nawet blisko zdobycia bramki, kiedy trafił piłką w poprzeczkę
bezpośrednio z rzutu rożnego.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.