Leicester City i Arsenal z trzema punktami. Obie drużyny wygrały swoje sobotnie spotkania i wyprzedziły w tabeli Premier League Manchester City. Zawiódł natomiast Manchester United, który nie potrafił na własnym boisku poradzić sobie z West Hamem.
Olivier Giroud zapewnił Arsenalowi trzy punkty (foto: Ł.Skwiot)
Po tym jak swoje sobotnie spotkanie przegrał Manchester City, grupa pościgowa wiedziała, że nadarza się znakomita okazja do przeskoczenia Obywateli, a także awansowania nawet na fotel lidera tabeli. Wszyscy pretendenci do tego celu (Leicester, Manchester United i Arsenal) rozegrali swoje mecze w to popołudnie.
Ze swojego zadania wywiązał się Arsenal, który nie bez problemu, ale jednak pokonał Sunderland. Drużyna Arsene’a Wengera doznała w ostatnim czasie poważnych osłabień, jednak mimo tego zdołała wywalczyć trzy punkty. Bramki dla Kanonierów zdobywali w tym meczu Joel Campbell i Olivier Giroud, natomiast dla Czarnych Kotów strzelał… także Giroud, który tak niefortunnie interweniował pod własną bramką, że pokonał Petra Cecha.
Tuż przed końcem spotkania wygraną londyńczyków przypieczętował Aaron Ramsey, który wrócił do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Mecz zakończy się ostatecznie wygraną Arsenalu (3:1).
Tempa nie zwalnia z kolei Leicester City, który tym razem nie miał żadnych problemów z pokonaniem w delegacji Swansea City (3:0). Bohaterem meczu był drugi najskuteczniejszy strzelec Lisów Riyad Mahrez, który trzykrotnie pokonał Łukasz Fabiańskiego.
Zawiódł natomiast Manchester United, który rozegrał kolejne przecięte zawody w odstępie kilkunastu dni i tylko zremisował na Old Trafford z West Hamem (0:0). Taki wynik sprawia, że przyszłość Louisa van Gaala w klubie z Manchesteru stanęła pod sporym znakiem zapytania.
Co działo się na innych angielskich boiskach? Southampton podzielił się punktami z Aston Villą (1:1), Watford pokonał Norwich City (2:0), a West Bromwich Albion zremisował z Tottenhamem (1:1).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.